poniedziałek, 28 maja 2012

Aby wszyscy ujrzeli mą nienawiść do pasteli


Nikt mnie nie rozumiał i płakałam, ale w końcu nadeszły pomocne dłonie zewsząd i się udało. Największe dzięki dla Gryzy, że skumała jako pierwsza, dla Irka Kamieniaka@ORANGE i Anki Bianki, za to że nie musiałam iść na żaden ciemnotęczówkowy ani zły kolorystycznie kompromis modelinowy, dla Beti,  za własnoręczne malunki na jedwabiu, nalepki i 3 tony dekoracji, i VANITE hair - Aneta i Sandra, czarodziejki od kudeł!


Tu serce roście pacząc na te czasy..... 

Tu Beti namalowała ponaklejała, umie dziewczyna, w końcu Dekorationen dla Niemców robiła niemało!!!!
Tu Redbull dodał anielskich skrzydeł tej Pani, znaczy ałreali. Nie wiem kto wycinał, pewnie Gryza, Stanlej i Satorka?

Doceń detale!
Te naramienniki baj Lila Borowska...
Ale może bez też ładnie??? (znaczy brzydko, ale taki był zamysł całej sesji bo nie lubię różowego i błękitnego, jakby się jeszcze ktoś nie domyślił).
A tu ciżmy potępienia - odkąd je ujrzałam po raz pierwszy, wiedziałam, że kiedyś je posiądę stylizacyjnie.... The time has come, tadam!!!!!
 Segreguj odpady. 
Legginsy Alina Brzozowska.

Chciałam jeszcze napisać, że sesja nie nazywa się stempel z pizzy (templo la primavera czy coś tam, wowów poniosło hardo) tylko KULT PASELI i nawiązuje do kultu maryjnego tu-i-tam.
Speszyl tenks Anka Bianka!!!!! Dziękuję KWADRAT STUDIO, Stanleyowi i Erillowi, Beti jeszcze raz bardzo, szczególnie za inspiracje poniżej, i Ani i Michałowi@Kwadrat, że nas nie zabili za ten bajzel. I megathanks dla Sadka za niebieskie szkiełka, przez które widać księżyc :D.