sobota, 26 maja 2012

Głębokie czernie, w sam raz na wiosne - Ilona Felicjańska dla Wow


Fociła Grymuza, Aneta Vanite czesała, ja malowala, ubierała, pomagał Stanley, gościł nas Platinium, w przyklasku i blasku pomidorków koktajlowych od WOWu; ukłony dla Beaty i Dariusza Ł.
Ilona na ziemi rozłożona -  tu jako kobieta upadła, ale później się pozbiera i hasa na obcasach. Ma ważki na kołnierzu potem, i się myje, i macha kwieciem... same plusy, za anatomię i mental. Kopytka Irresistable Shoes - United Nude.  Jedyny powód dla którego ja im jestem resistable, to preferencja, żeby zamiast dumnie kroczyć w onych, zjeść jednak małża w Rzymie, a na razie niestety muszę wybierać. Sznurek do rozpętania więzów zrobiła Militia Nikonorov, będzie wiecej od Militii bo fajne. Na przykład to wdzianko: