środa, 3 marca 2010

teledysk hymnu VIVA - Muzyki Moc

Chciałam być dyskretna, ale skoro zdjęcia z planu krążą już w internecie, odhaczę temat i zajmę się ciekawszymi sprawami :D.

Otóż miałam swój udział w przygotowaniu do nagrania Gosi Andrzejewicz. Piosenkarka wystąpiła w teledysku w sukience autorstwa Agnieszki Waseckiej-Soboń, do której natchnieniem (jak z resztą dla pozostałych VIVowych kreacji) były wybrane przez Gosię inspiracje - akurat tu aktualne ażury, perforacje z ukłonem w stronę nieśmiertelnej klasyki ("mała czarna"). Sukienka jest zdobiona milionem miniaturowych koralików, i jako że sama stanowi niemal jubilerskie dziełko, doradzając Gosi dobór biżuterii, dalsze ozdoby zredukowałam do dyskretnych kolczyków. Kluczem do przygotowania sukienki do klipa było podszycie wzorów w taki sposób, by kontrast między wzorami a perforacją nie powodował interferencji - kilka prób z różnymi kamerami przed nagraniem na cierpliwym i pomocnym manekinie pozwoliło uniknąć niespodzianek na właściwym planie.

Zdecydowałyśmy, że do białego tła i optymistycznego kawałka makijaż powinien być stosunkowo naturalny, lekki - stąd półmatowa a nie całkiem matowa skóra, i jedynie mocno podkreślone oczy jako główny akcent, ale bez jakiś dramatycznych efektów.

A wyszło tak: