niedziela, 13 września 2009

ANNAIS - pokaz kolekcji 2010, Zamek Ksiaż

Bardzo fajna robota, która zajmowała mnie mniej lub bardziej przez ostatnich kilka tygodni.
Na zlecenie Annais zajęłam się organizacją pokazu kolekcji na rok 2010. Pierwsze relacje TUTAJ i obszerniejsza TUTAJ. I oficialna :


Miejsce akcji - Zamek Książ. Wielkie podziękowania dla Pani Sandry Smoleńskiej, za naprawdę świetną współpracę.
Scenariusz -> lewicka we współpracy z Aniami Wencel i Dziadowicz z firmy Annais. Soundtrack - podobnie. Zainspirowana sugestią, żeby "filmowo, retro i gwiazdorsko" odrobiłam zaległości - powtórkę z historii gwiazd kina, Hollywood Sirens, kultowe filmy i kawałki, historię mody ślubnej od lat 20 do 60, a nawet dalej.
Scenariusz prowadzi widza od gwiazd kina lat 20/30 (czyli sekwencja wyjść na muzykę z tamtych lat, zakończona w finale scenką lesbijskiego pocałunku 2 modelek - inspiracja nie ukrywającymi swojego biseksualizmu Marleną Dietrich, Gretą Garbo). Potem sekwencja dekadencja, czyli inauguracja "Hell's Angels" (1930) i Jean Harlow, fify, drinki, alkohol i rozpusta ogólnie. Dalej 1946, Gilda - Iza Cześniewicz fenomenalnie odegrała tę scenkę, a modelki też odnalazły się w klimacie. Nie mogło zabraknąć "Diamond's are the girls best friends" - scenka inspirowana kultową MM, potem to samo odświeżone przez Beyonce (dla Armaniego), i Madonę ("Material Girl") - ogólnie, dużo blinga na wybiegu. 1956 - Grace Kelly i jej romantyczny ślub, a potem sekwencja inaugurowana przez wejście stylizowane na największą (swego czasu) rozpustnicę Hollywood, Liz Taylor z "Kleopatry" i hippiesowskie "Let the sunshine in" na finał z częściowym striptizem.
Casting -> lewicka
Dziewczyny (i chłopaki, chociaż tu sprowadzeniu głównie do roli rekwizytów) dały radę swietnie,
Iza Cześniewicz/free lance; Anastazja Niementowska/SPP; Magda Zobek/SPP; Kamila Kalińska /SPP; Agnieszka Szajerka/SPP; Gabriela Kawka/SPP; Ewelina/AMQ; Magda Plawucka /Myskena; Kate Swierkowska/Myskena; Bernard/Myskena; Tomek O./Myskena.

Garnitury dla prowadzącego i facetów pożyczył Wilvorst (wielke dzięki).

Projekt scenografii -> lewicka
(wykonanie przy udziale Adam M i Michała M - wdzięczność niewysłowiona).

Fryzury: Stach Marcin Het (Love you Master!) i Kasia Kruk - boskie i dokładnie takie, jak sobie wymarzyłam. Dziękuję Wam niezawodni, kochani, najlepsi.

Make-up - lewicka, z asystentką Klaudią Pytlarz (dzięki za pomoc i BOSKIE podkłady - aoerograf to je ono!!!!)

Dokumentacja foto (Mucha) i XD (Morda) - czekamy.

Prowadzący - Radek Tracz - w sumie ok, chociaż na pewno wypadłoby lepiej, jakby scenariusz zobaczył na oczy w momencie jak dostał go ode mnie niemal tydzień przed pokazem, a nie w dniu pokazu - albo przynajmniej, jakby bardziej udolnie sprawiał takie wrażenie.

Nagłośnienie, oświetlenie - no coż, nie można mieć wszystkiego. Np. nie można mieć zamówionego z miesięcznym wyprzedzeniem spotlajta itd, i dowiedzieć się o tym na samej imprezie. Ani też DJ do mixowania na żywo, jw. Nie był to z pewnością mocny punkt imprezy, toteż miłościwie nie wspomnę kto za tę usługę wystawia fakturę.