wtorek, 28 lipca 2009

BEHEMOTH - malowałam do zdjęć w CKM??? :(

Ponieważ to co tajne przez poufne już takie chyba nie jest, oto pare szczegółów z sesji, którą Behemoth opublikował przy okazji wywiadu dla CKM, wyprodukowanej przez Grupę#13.
Boryna twierdził, że się pod tymi zdjęciami nie podpisuje, ale wrzucił je w swój profil digarta, wiec chyba nie zranię jego uczuć (o ile jakieś w ogóle ma, bo czasem nachodzą mnie pod tym względem pewne wątpliwości).
Na mojej głowie przy tej sesji spoczęła część castingu - zwerbowałam do roli jednej z poniżonych kreatur Wiśnię, kolegę z roku, którego facjata się moim zdaniem na codzień marnuje :D.
Do mnie należała również stylizacja i make-up, a w zasadzie charakteryzacja kreatur, przy której posiłkowałam się niezawodną choć na szybko skleconą w potrzebie ekipą. Członkowie zespołu Behemoth opanowali wdzianka i swój makijaż we własnym zakresie.
Przygotowania - w szczególności produkcja kostiumów dla kreatur - trwały jakiś czas, ale przecież ja to uwielbiam :D. W Wigilię sesji (dobry tekst, nie?) z Dominika Brzeską dopracowywałyśmy jeszcze detale.
Na sesji może nie wszyscy w każdym momencie się dobrze bawili, to i owo moglo ocierać i ugniatać, ale rezultat chyba wart fatygi. Wiele mocnych zdjęć wciąż czeka na światło dzienne - na razie.
Dużo piszę o tych działaniach obrazoburczych z Behemothem, ale przy przeważających "poprawnych politycznie" normalnych sesjach, przy słodkich makijażach np. ślubnych, ktorych jednak trochę robię, na dłużej pozostaję pod wrażeniem tych rzadkich turpistycznych kreacji.
W teledysku "Ov fire and the void" pojawi się ponownie postać kata, i jeszcze parę innych kreaturek spod moich pazurek. Już nie mogę się doczeeeeekaaaaaaaaaaaać!!!!!!!!