czwartek, 3 maja 2007

HURT "Nowy początek" G#13

Po pierwszym klipie z Hurtem wiedziałam już jakiej atmosfery na planie się spodziewać. Zaskoczyła mnie temperatura podczas ujęć w plenerze - sad wygląda promiennie i słonecznie, a ja z ujęć outdoorowych pamiętam najbardziej jak wśród tych kwiatów kostniałam z zimna. Modelki miały być bardziej frywolne i hippisowskie, ale pogoda wymusiła bardziej tekstylne wersje stylizacji.
Ujęcia studyjne - wdzianka, makijaże - zapewniły mi naprawdę dużo frajdy. Kostiumy według mojego projektu uszyła niezawodna firma VENA z Wocławia (przy odrobinę "masowych produkcjach", gdzie każda indywidualna krawcowa blednie na hasło "pojutrze potrzebne gotowe", tam z uśmiechem pytają "o której?").

Przy okazji klipa powstał też jeden z pierwszych making-ofów, gdzie z offa wyrywam się z pytaniem do Mrówy - przypuszczam, sądząc z ujęć i topografii terenu, że dali mi nawet potrzymać kamerę!