piątek, 18 grudnia 2009

Wnętrze niczyje

We współpracy ze Studio Block podjęłam się zaprojektowania przykładowego wnętrza "ogólnego użytku" dla nowopowstających apartamentów dewelopera Lokum-Telnet. Temat jest o tyle ciekawy, że projektuję de facto bez klienta - co jest z pozoru ułatwieniem, ale w rzeczywistości ogromnie utrudnia pracę, polegającą przecież w dużej mierze na podejmowaniu decyzji projektowych.
Ilość kombinacji aranżacji wnętrza, rozwiązania funkcji itd. jest ogromna. Główne kryterium mało oryginalne - z pomieszczenia odpowiadającego wielkością swojskiemu dużemu pokojowi z mieszkania w bloku, należy wykreować przestrzeń living roomu odpowiedniego dla ponad stumetrowego dwupoziomowego apartamentu z kuchnią i jadalnią. Pikuś...
O dreszcz przyprawiają pozostałe, pozostające w domyśle "wytyczne" - ma być tak, jak nienawidzę, czyli nazywając rzeczy po imieniu bezpiecznie i bezpłciowo. Nowocześnie - ale tak; by nie zrazić tradycjonalistów, jeżeli to oni mieli by być potencjalnymi nabywcami. Musi powstać coś, co swoim układem spełni oczekiwania samotnego audiofila; ale może też wielodzietnej rodziny szukającej sielskiej przestrzeni mogącej służyć licznym zgromadzeniu przy rodzinnym stole. Należy pogodzić potencjalną nabywczynie będącą polską Nigelą Lawson, pichcącą od niechcenia na oczach znajomych i rodziny; z patriatrchalnym seniorem rodu, który kupując apartament zamierza kontemplować Ligę Mistrzów w nabożnym skupieniu, i co prawda do lodówki po piwo musi mieć blisko, ale niedopuszczalne jest aby mu coś kapało i skwierczało w trakcie oglądania.
Zaczynam się czuć jak detektyw wcielający w rolę seryjnego mordercy, aby przewidzieć jakim trybem on rozumuje. Gdzie będzie przechowywał brudne skarpetki, jaki ma zwyczaj wnosząc do domu siaty z zakupami, czy lubi kontrasty czy raczej monochromatyczne zestawienia, czy preferuje bogaty detal czy surowy minimalizm... Potencjalnym nabywcą jest każdy, starając się na moment spojrzeć na temat z jego perspektywy, zaczynam niebezpiecznie balansować na granicy DID (dissociative identity disorder). Dada dida dida dada.....
Na razie jest tak. Ale do ostatnie słowo jeszcze nie padło. Paradoksalnie, łatwiej mi rozrysować kuchnie pod wytyczne J., gdzie niemal policzalna jest nawet ilość filiżanek do zamknięcia w szafce.Kursywa

niedziela, 6 grudnia 2009

[ADV/Grupa#13] Mikołaj szuka

Miałam okazję przygotować charakteryzację Mikołaja do okolicznościowego serwisu WINIARY z ramienia Grupa#13 dla ADV.
Niestety jestem za kiepska, żeby przejść kolejne etapy konkursu więc końcowy rezultat jest dla mnie w pewnym stopniu wciąż jeszcze tajemnicą.

Aktor grający Mikołaja (Bogdan Banaszek z ABM) okazał się nie tylko superprofesjonalistą; ale człowiekiem na tyle uroczym, że nawet pozbawiony przebrania wciąż wzbudzał sympatię; a jako Mikołaj - rozczulał kwestiami (po fińsku!) i był tak autentyczny, że onieśmielał nawet mnie, chociaż "tymi rencami" kleciłam jego galoty...

Najwięcej pracy kosztowała mnie piżama Mikołaja - rękodzieło, bo w tym momencie i rozmiarze nie do zdobycia - ale z zaskoczeniem i satysfakcją odnotowałam fakt, że nawet jest przez chwilę widoczna w kadrze! Warto też zwrócić uwagę na bambosze Mikołaja :D.
Włosy/zarosty, i ogólna asysta przy stylizacji na planie - nieoceniona Kasia Kruk.

Praca z Grupa#13, ADV - byle częściej!

czwartek, 26 listopada 2009

Gosia Andrzejewicz, Eska TV anniversary party Lemoniada

Rocznicowa impreza telewizji Eska była okazją, żeby przygotować stylizację i makijaż dla Gosi Andrzejewicz, a także spotkać "starych" (chociaż roczniki zupełnie na to nie wskazują) znajomych.
Niezupełnie odporna na trendy przemyciłam do stylizacji trochę drapieżnej zmysłowości lat 80, ale bez przegięć - ogólny wyraz zgadza się z zamiarem Gosi i jej teamu; a kolorystyką i detalem (biżuteria, buty) nawiązuje do kierunku, który obrałyśmy pracując nad wizerunkiem "teledyskowym". Fryzura spod ręki niezawodnej Kasi Kruk dopięła całość. Kreacja została zauważona (i "obszczekana") przez notorycznie nieprzychylne takie czy inne "media".

Makijaż:
baza Smashbox Photo Finish (można podmieniać na Sephorę ok. 55 zł albo Dax Cosmetics ok. 35zł), podkład MAC Studio Moisture Tint ale nie upieram się, policzki bronzer MAC+ róż Peachykeen MAC, Cienie Carbon MAC+ 21 Silver Grey Isadora, tusz Bourjois /nakładany "po mojemy" - prostopadle do krawędzi powieki, "pojedyńczo" na rzęsy, warstwowo wytartą szczoteczką - nic nie poradzę - nie mogę się odzwyczaić chociaż wypadało by już zmienić, bo wychodzi na to, że częsciej zmieniam mężów niż tusz/ błyszczyki - z 5 różnych po kolei co się nawinęło, w tym sympatyczny Inglot Funny 10; blushe + makijaż ciała KETT airbrush 07 / Topaz mix Zyrcon).
Stylizacja:
Buty "River Island", reszta tajemnica - a także przeróbki i wyczyny spod mojej ręki. Jeżeli uważasz, że zrobiłabyś/zrobiłbyś to lepiej - spróbuj swoich sił jako stylista Gosi

niedziela, 22 listopada 2009

[GRUPA#13/ADV]Empik School - making of.


Gotowy spot TUTAJ .

czwartek, 19 listopada 2009

[DIVIZION/CZART] Rhin Bac Fresh reklama


Już myślałam, że się nie doczekam! Ale w końcu ktoś się zlitował i wrzucił do neta! Zobacz też relacje z making of. No i nie czyta się, że na łodce w szerokich planach jest ta sama pacjentka na co packszocie - a w topie o bardziej nasyconym kolorze może jakoś by się to bardziej ewidentne wydawało. ..?

środa, 18 listopada 2009

Annais III - publikacja

Na stronie Annais są już foty o których powstawaniu pisałam TUTAJ.
Czekam na owoce ostatniej sesji - i gotowy katalog. Anastazja jako ślubna niunia to nie jest jej optymalne wcielenie, ale ładnemu we wszystkim ładnie?

piątek, 30 października 2009

Mikołaj tuż przed wakacjami...

Pracowity tydzień.
Sesja w Finlandii z prawdziwym Mikołajem (a w każdym razie, tak to ma wyglądać - tylko lepiej). Branża spożywcza, ale ze spożywaniem Finlandii nic to nie miało wspólnego. Rezultat przybliżam TUTAJ.
Potem dwudniowa sesja foto - kalendarz. Stylizacja Pin-Up (znowu! zapętliłam się! ugrzęzłam!). Nieoceniona Dominika Brzeska u boku - tak można pracować.
A dziś startuję poplażować na 2 tygodnie zupełnie niesłużbowo. Myślę, że zasłużyłam.

piątek, 23 października 2009

MIŚ

Proszę Państwa, oto miś...

czwartek, 22 października 2009

PIN UP z Manuellą

Sesja Pin Up dla zabawy - ale przyznać trzeba, że Manuella i Ania z HQ potrafią bawić się fotografią.

poniedziałek, 19 października 2009

GOSIA ANDRZEJEWICZ "Zabierz mnie" G#13 released


Sadzę, że nowy look Gosi wywoła wpewne kontrowersje. Co prawda pracowałam ściśle pod dyktando - makijaż jest wykonany według wzoru dostarczonego przez Gosię, stylizacje według wytycznych, ale w jakiś sposób utożsamiam się z rezultatem.
Spodziewam się krytyki pod adresem makijażu - że mroczny, emo, za mocny - masy lubią plastik, wiadomo; a przecież kawałek niekoniecznie celuje w wakacyjnego hita i na wesołe potańcówki się nie nadaje, więc czemu makijaż nie może odbiegać od popowego standardu? Za namową Gosi decydowałam się na bezkompromisową matową czerń - MAC Carbon na bazie bazie MAC(Blacktrack Fluidline)- jako tańszy ale mniej efektowny zamiennik można użyć Inglota eyelinera w kremie 77 zamiast bazy i kryzysowo pokryć matowym cieniem My Secret, Matt Eyeshadow - czerń.
Ciuchy myślę też nie znajdą uznania internetowych krytyków - ale ja popieram Gosię w poszukiwaniach stylu i próbie odejścia od schematów.
Making of TUTAJ.